uwaga: Jeśli ktoś strrrrrrrrasznie ceni naszego wspaniałego, cudownego i genialnego Adama Mickiewicza i nie mógłby znieść czegoś, co ewidentnie się nabija z jego twórczości, niech NIE czyta! xP
Przeróbka Inwokacji - wersja APH
Liciu, kochanku Feliksa, tyś jest jak zdrowie.
Ile cię cenić trzeba, Feliks wnet się dowie,
Gdy cię straci. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzi i opisuje, bo tęskni po tobie.
Rosjo niedobry, co Feliksowi Licię zabrałeś
I zamknąłeś kochankom bramy,
Ty, co kraje podbijasz swoim biednym ludem,
Feliksa od Lici oderwałeś - cudem!
Gdy płaczącego Torisa pod swoją opiekę
Zabrałeś Polsce, który martwą podniósł powiekę.
I zaraz mógł do twego domu progu
Iść - żądać powrotu Lici i odgrażać się Bogu.
Tak masz wrócić Torisa na Feliksa łono.
Tymczasem pozwól im na konwersację utęsknioną
O tych pagórkach leśnych i łąkach zielonych
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych.
O tych polach malowanych zbożem rozmaitem,
Gdzie się obaj pieścili między pszenicą i żytem...
Gdzie ciemną nocą twarz Lici biała
Panieńskim rumieńcem przy Feliksie pała.
A wszystko to opasane jakby wstęgą, Rosji szalem -
O tym sobie będą cicho mówić z żalem...
Do ulu <3
Swietnie piszesz. ^^
Świetne! ^.^
Dzięki~
Masz do takich rzeczy talent, Suiren7.
przeróbka Inwokacji...